Japonia - konteksty
poniedziałek, 03 marca 2008
nowy adres

od moich urodzin (12/03) nowe notki będą dostępne pod adresem: http://przyzielonejherbacie.wordpress.com/

zapraszam (^_^) 

18:17, purple_haze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 07 stycznia 2008
haiku #72

"Po śnie
Jak rzeczywisty
Jest irys."

Sushiki (1669-1725)

proces "udomowienia" kobiet

"Emiko Ochiai* zwraca uwagę na fakt, iż model życia rodzinnego, zgodnie z którym kobieta zajmuje się wyłącznie domem i wychowywaniem dzieci, nie jest ani uniwersalny, ani poparty wielowiekową tradycją.

W społeczeństwach rolniczych kobiety pracowały na równi z mężczyznami, a w początkowych stadiach industrializacji wiele kobiet znalazło zatrudnienie w przemyśle. Jeszcze do połowy lat sześćdziesiątyc, kiedy większość ludności Japonii mieszkała na wsi, procent kobiet pracujących w Japonii był wyższy niż na przykład w Stanach Zjednoczonych. Przykładowo, na taniej pracy kobiet opierał się japoński przemysł włókienniczy, stanowiący podporę rozwoju japońskiego przemysłu w początkowym okresie Meiji. W rozwijającej się Japonii wiele kobiet znalazło pracę w sektorze usług, a z racji ich niskiego wynagrodzenia oraz "wielkiej cierpliwości" wiele kobiet znalazło także zatrudnienie przy prostych pracach fizycznych. Chociaż z powodu braku wiarygodnych źródeł, niezwykle trudno jest ustalić precyzyjną liczbę kobiet pracujcych w XIX wieku, nie ulega wątpliwości, że stopniowe "udomawianie" kobiet dokonywało się dopiero na pewnym etapie modernizacji. W Japonii, jak twierdzi Ochiai, przypisanie kobiet wyłącznie do prac domowych, stało się faktem całkiem niedawno, to znaczy w okresie przyspieszonego wzrostu gospodarczego, datującego się na lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte."

Aleksandra Szczechla, "Kobieca tożsamość w narracji. Proza Yūko Tsushimy"

* Emiko Ochiai - japońska socjolog zamująca się tematyką rodziny w Japonii

sobota, 05 stycznia 2008
tonari-no Totoro
.
.
źródło: DünyaNeKi?
"Japonka"
.
.
Wojciech Weiss
1910
 
piątek, 04 stycznia 2008
na szczęście
.
.
haiku #71

"Śnieg w nocy,
Kogut sąsiada
Pieje o milę stąd."

Shiko (1665-1751)

wnętrze japońskiego domu
.
wizyta w japońskim domu

quiz

.

.
źródło: GamersHood

"Storczyki"
.
.
Leon Wyczółkowski
pastel na papierze; 1910
origami
.
.
.
źródło: SlideShare
haiku #70

"Drzemiąc na koniu
Snuję urojenia
W oddali księżyc
Herbaciane opary"

Matsuo Bashō (1644-1695)

sumo - film National Geographic
.
japońskie dachówki
"Krajobraz zimowy"
.
.
Julian Fałat
akwarela na papierze; 1891
 
wygląd maiko i geiko

"Japończycy zawsze byli wrażliwi na zmiany pór roku, w których potrafili odnaleźć delikatność i swoiste piękno. Dla maiko i geiko z Kioto przemiany związane z czterema porami roku są niezwykle ważne, o czym świadczy ich wygląd i stroje. Kimono musi zatem idealnie pasować do bielizny, fryzury, dodatków i obuwia, ponieważ końcowy efekt osiągany jest poprzez harmonię całości, poczynając od glowy, a kończąc na stopach. Na tym polega właśnie sekret pięknego stroju."

Kyoko Aihara, "Gejsza. Żywa tradycja"

haiku #69

"Cyranka
Patrzy jakby mówiła:
"Byłam na dnie"."

Joso (1661-1704)

heraldyka w społecznościach hanamachi

"Każda japońska rdzina posiada swój własny herb rodowy widniejący zarówno na męskich, jak i kobiecych strojach ceremonialnych [...]. Również maiko noszą herby swoich domów (okiya), podczas gdy niezależne geiko posiadają własne herby. Również pięć społeczności hanamachi szczyci się własnymi herbami [...].

Dawny herb dzielnicy Gion Kobu składał się z inicjałów ośmiu gwardzistów z hanamachi  Gion. Osiem znaków tworzyło okrąg, wokół inicjału nazwy Gion. Następnie osiem znaków zamieniono na osiem dango (kulek ryżowych)symbolizujących mitarashi dango, które kiedyś serwowano w restauracjach mizujaya.

Kiedy dzielnica Gion zostałą podzielona na dwie części: Gion Kobu i Gion Otsubu, początkowy znak nazwy Gion został zastąpiony dwoma znakami: [pierwszym] znakiem Kobu i [pierwszym] znakiem Otsubu. Jednak po zmianie w 1944 roku nazwy Gion Otsubu na Gion Higashi, [pierwszy] znak Otsubu został usunięty.

Hideyoshi Toyotomi należał do wielkich smakoszy ciasteczek ryżowych (mitarashi dango), które po raz pierwszy miał okazję spożyć podczas wielkiego przyjęcia w Kitano urządzonego z okazji nadania mu tytułu szoguna. Dlatego właśnie wprowadzono ciasteczka dango do herbu dzielnicy Kamishichiken.

Herb Pontochō został pokazany podczas pierwszej uroczystości Święta Tańca Rzeki Kamo, która odbyła się w 1872 roku. Widnieje na nim wizerunk siewki - małego ptaszka, który w zimie jest częstym gościem nad brzegami rzeki Kamo.

Herb Miyagawachō przedstawia trzy pierścienie upamiętniające finansowe wsparcie, którego udzieliły miejscowe świątynie, przedsiębiorcy i dzielnice hanamachi, prefekturalnej szkole Nyōkoba przeznaczonej dla maiko i geiko."

Kyoko Aihara, "Gejsza. Żywa tradycja" 

czwartek, 03 stycznia 2008
pierwszorzędne diabły

"Duchy - teraz juz młodzi ludzie z gołymi nogami w słomianych sandałach - wymachują ciężkimi drewnianymi toporami i tańczą wkół strzelającego iskrami ognia.Obóz wieśniaków w ręcznikach zawiązanych wokół głowy, z pochodniami w rękach, otacza ich i odpowiada bardzo wolnm dreptaniem.
    - Te wasze duchy to dobre diabły?
    - Bardzo dobre, doskonałe! - odpowiada drżący z zimna duchowny shintō.
Mówi o nich z prawdziwą życzliwością, ale przy następnym tańcu odpędza ich, obrzuca iskierkami ognia i hałaśliwie wypycha w ciemną noc."

Nicolas Bouvier, "Kronika japońska"

"Żółte irysy (Pejzaż z krzyżem)"
.
.
Jan Stanisławski
kredka i akwarela na papierze; ok. 1902
wagony tylko dla kobiet

"Jest to jedna z najnowszych usług w ofercie kilkunastu japońskich przewoźników kolejowych, będąca reakcją na skargi pasażerek na tzw. chikan (mężczyzn, którzy wykorzystując panujący w pociągach ścisk obmacują kobiety). Wagony są doczepiane zwykle w godzinach szczytu w dni powszednie na najbardziej zatłoczonych trasach miejskich."

"Przewodnik Pascal. Japonia" 

haiku #68

"Liście
Padają na kamień
Koło wody."

Joso (1661-1704)

gejsze - film National Geographic
Marco Polo o Japonii

"Zwą ją wyspą Zipingu (z chińskiego Ji-pen Kuo). Droga do niej nie jest łatwa, od strony Korei trzeba płynąć wiele dni po bardzo wzburzonym morzu.

Jest tam obfitość pereł, a złota tyle, że dachy świątyń są nim pokryte, książęce stoły zaś zrobione z masywnego złota o znacznej grubości. (Wyjaśnia to pogłoskę, którą zasłyszał od koreańskich armatorów, że w Japonii srebro było wtedy tak poszukiwane jak złoto; stosunek tych metali wynosił jeden do trzech, na kontynencie zaś jeden do dziesięciu lub nawet piętnastu i owa dysproporcja pozwala cudzoziemcom na dokonywanie zyskownych transakcji).

Tak jak i Chińczycy, mieszkańcy Zipingu mówiąc wciągają dużo powietrza między zębami.

Ich władca nie jest nikomu przyjazny i nie wysyła poselstw do Pekinu."

Nicolas Bouvier, "Kronika japońska"

"Rzeka w zimie"
.
.
Stefan Filipkiewicz
olej na płótnie, data nieznana
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18


AddThis

DodajDo